Mieszkania we Francji pozornie nie różniły się za bardzo od tych,jakie mieliśmy w Polsce jeszcze dwadzieścia lat temu. tutaj na każdym telewizorze stała jakaś tandetna serwetka tak samo jak w Polsce, kiedy telewizor uświęcało się nabożną czcią, bo nie każdy mógł sobie na niego pozwolić. We Francji także były pokoje, czy domy, w których były stare mosiężne stoły drewniane, które stanowiły główny punkt w domu. Mogłoby się wydawać, że podobnie było w Polsce, jednak w Polsce to wszystko wynikało raczej z braku poczucia gustu, z niemożności uzyskania innych materiałów budowlanych, mebli. Wazoniki i bibeloty zazwyczaj stanowiły we Francji kiedyś powód do dumy, pamiątkę po przodkach. W Polsce były to jedyne ozdoby, upolowane gdzieś na targach i bazarach. Jednak we Francji odrzucono takie uświetnianie tradycji, w 1968 roku nastąpiły znaczne zmiany w obyczajowości francuzów. Młodzi zaczęli wyprowadzać się z domu, w Polsce natomiast dalej trwała komuna i polowanie na cokolwiek kolorowego. Francja rożni się pod względem budownictwa od Polski.

zdjęcie